Archiwum 17 lutego 2004


lut 17 2004 nie nawidze siebie i tego co robie....
Komentarze: 3

......Wszystko wokol sie zmienia, nawet Ty. Nasze wspolne marzenia to My. Male i duze problemy przezyjemy, to nic dla nas. Razem wszystko przetrwamy, nawet zle dni. CHCE TU ZOSTAC I ZAWSZE Z TOBA BYC NAWET KIEDY BEDZIE ZLE. CHCE TU ZOSTAC BO BEZ CIEBIE TO NIE MAM SILY, BY DALEJ ZYC. Chce przy Tobie umierac i rodzic sie. Chociaz czasem mnie ranisz, to i tak wybaczam Ci. .....Czas dla mnie zatrzymal sie. Czekam lecz nic, nic nie dzieje sie, nie. Nie mowie nic, mysli kraza we mgle, gdzie jestes Ty..? Odnajde Cie...?... Nie, nie zapomne o Tobie, zapamietam Twoj dotyk, zapamietam ten smak, zapach wciaz czuje.... Kiedys znowu spotkamy sie, gdzie przeznaczyl nam los. Nie zapomne o Tobie, nie!!! ...........Tak sie boje co sie stanie kiedy ty Przestaniesz ze mna spedzac swoje dni Gdy powiesz mi, ze znasz juz kazdy moj gest Po tylu spedzonych razem chwilach powiesz juz nie kocham cie, NIE... Czas wszystko zmienia kazdy to wie Nawet marzenia z czasem tez zmieniaja sie Znow to samo smutek i lzy.........

...tyle bolu w tej chwili w sobie mam ze juz rozklejam sie o byle co ....wszystko wokolo mnie przytlacza mam dosc zycia...

.......mam takego jebuckiego dola jak jeszcze nigdy nie mialam...wczoraj poszlam do Malwiny poszedl z nami Kuba , Sylwia i Dominika do Paladium...nawalilam sie i wrocilam do domu przed 1....wchodzac do domu spodziewalam sie jazdy bo mialam niby zaraz wrocic...a tu nic nie bylo zle podarli sie tylko ...........dostalam list od Justyny znowu to samo .....wiem ze olewam Patryka .......ale sama justyna mowi ze moja zazdrosc mi na dobrze nie wyjdzie bo oni i tak beda sie przyjaznic ..czy ja wam kurwa bronie !.. ;(;(;(;(;(;(........ja juz nie moge wysiadam.......on zamiast ze mna gada z justyna co go boli...a jak jestesmy razem to mi nic nie powie...to juz nie moja wina....dlaczego do chuja sam mi nie powie co mu przeszkadza co zle robie tylko kurwa zawsze justyna mi to musi mowic...ja mam tego dosyc wole to uslyszec od niego a nie od niej bo ona nie jest moim chlopakiem ;(;(;(.....zadzwonilam do niego rano...mowie ze po praktyce nie moge przyjsc ....a on do mnie to przyjdz przed praktyka i sie pyta o ktorej bo nie wie czy bedzie w domu..ja mowie to moze wcale nie przyjade ...i powiedzial zebym na 5 min przyjechala przed praktyka bo nie ma czasu a musi mi dac list....koniec rozmowy szczelilam ten telefon i w ryk...szpital psychiatryczny mi sie klania bez kitu.....pozniej na praktyce siedze w szatni czytam ten list znowu w ryk...chora kurwa juz jestem na punkcie Patryka...ja sie nie musze nikomu zwiezac bo bede to wszystko dusila w sobie ..a on jak ma potrzebe sie wygadac i chce mi powiedziec co go boli to tego nie zrobie bo co bo ja nie mam dla niego czasu....!! ba bawki z benka bylam 3 razy zawsze z wami chodzilam...a to ze byl kulig w niedziele to juz nie moja wina....mogles powiedziec...zebym zostala i co moze pomyslales ze i tak nie zostane...i prosze Cie Patryk zamiast najezdzac na mnie ze nie gadamy i wogole to tyle okazji jest ze mozesz mi wszystko co ci przeszkadza powiedziec a nie zeby mi Justyna to mowila.!!!!.... ;(;(;(;(..mimo to co sie dzieje i tak cie kurwa kocham ......ale tego nikt nie widzi....nieraz mam ochote sie zamnknac w pokoju i nie widziec nikogo...tylko jakbys byl obok bylo by mi lepiej.. ;(;(...mysle ze wolisz spedzac czas z Justyna ..moze sie myle ale to tylko moje odczucia ktore zazwyczaj sie nie licza...!!!!! ;(;(;(;(;(.....ja juz nie chce zyc...;(;(;(....Jeszcze Justyna mi tu wypisuje ze jak nie zmienie swojego postepowania wobec Patryka to on dlugo nie bedzie czakal i konice....;(;(;(....a on w listach mi pisze ze nigdy ze mna nie zerwie...;(;(;(...ladne rycie mam juz dosc..wole to od niego slyszec niz od justyny nie chce jej juz sluchac ja chce zeby to on mi powiedzial nie ona.... ;(;(;(.....POMOCY !!!!! ;(;(

little_devil : :